Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cień do powiek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cień do powiek. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 lipca 2012

Dwie nowości :3

Małe zakupy, czyli coś, bez czego Zapominalska nie potrafi się obejść :D
Na wyprzedażach w Naturze skusiłam się na dwie, niewielkie rzeczy, ale mam nadzieję, że to nie koniec moich, wakacyjnych "łowów"
:D

Pierwszy produkt... cień z Catrice w numerze 180 (Ocean's 14). Piękny odcień niebieskości ("jeansowy"), bez drobinek, totalny mat. Właśnie takiego długo poszukiwałam :) Kupiłam go za około 7 złotych :)


Nie obyłoby się bez lakieru z Essence :D Mój wybór padł na 40 Absolutely Stylish, szczególnie ze względu na cudowne drobinki zawarte w nim, mieniące się różnymi kolorami, między innymi na różowo, niebiesko, złoto (dokładnie widać je na drugim zdjęciu). Jest po prostu PRZEPIĘKNY ! Już wkrótce zaprezentuję go na pazurkach :)


A jak Wasze zakupy, lubicie wędrować po drogeriach i kupować nowe produkty ? :3
Buziaki ♥

czwartek, 26 kwietnia 2012

Kilka słów o cieniowym cudaczku :3

Jaki cień może być tak wspaniały, że poświęciłam mu odrębną notkę ? :D  Mam nadzieję, że wszystkim dobrze znany... Satin Taupe z MAC'a :3
Wszyscy wiemy, że MAC to dość droga firma, ale żadna makijażoholiczka się tego nie przelęknie :D Bo co to jest 50 złotych, jak serce domaga się jakiejś, wymarzonej rzeczy ? :D
Jakiś czas temu miałam potrzebę 'tak, o' pozbyć się pieniędzy :D Podczas zakupów, zupełnie znudzona już, spacerowałam między sklepami, aż w moje oczy rzucił się napis "MAC"... pomyślałam "wejdę" i stało się :D Zakupiłam pierwszą rzecz z owej firmy. Niby nic, ale dla mnie wielkie przeżycie ;) Zawsze musi być ten pierwszy raz :)

Dziś postanowiłam, że zaprezentuję Wam to, co już kilka miesięcy temu wylądowało w moim koszyku ;)

Satin Taupe należy do stałej kolekcji MAC'a... jest jednym z najpopularniejszych cieni z tej firmy. Na sto procent widzieliście go już w swoim życiu... na blogach, YT, czy też w realu :D Po prostu musiałam do tych wszystkich recenzji, dołożyć swoją :D


(opakowanie)

Oczywiście kupiłam go ze względu na niesamowity i niespotykany kolor. To połączenie złota, miedzi, brązu, a nawet szarości. W zależności od światła, możemy dostrzec różny odcień drobinek w nim zawartych. Szczególnie wyjątkowo wygląda w świetle dziennym ;)
Kolor jest bardzo delikatny, idealny na dzień (przy odrobinie ciemniejszych cieni w odcieniach brązu i czarnej kredki czy eyelinera, można wyczarować genialny, wieczorowy makijaż). Pigmentacja wspaniała, po prostu bajka *.*
Dodatkowo, jest bardzo wydajny i świetnie się rozciera... jakbym miała porównać go do cienia z Inglota, powiedziałabym, że te Mac'owe są bardziej sprasowane i "tępe" (cienie z Inglota są bardziej pudrowe) i trochę trzeba namachać się pędzlem, żeby nabrać jego odpowiednią ilość.
Jakieś wady ? Cena :( 49 złoty za jeden, mały wkład (1,5 g) :c
Drogo, bo drogo, ale według mnie chyba warto zainwestować ;)

Ja jestem w nim zakochana po uszy :D Polecam, polecam i jeszcze raz POLECAM :D

 (w cieniu)

 (w słońcu)

 (swatche)

(oko pomalowane jedynie tym cieniem)

Używacie cieni z MAC'a ? Lubicie je ? A może dopiero planujecie zakup ? ;)
Dziękuję za komentowanie i obserwowanie mojego bloga :)

Buziaki :*

sobota, 16 lipca 2011

Recenzja - cienie Bourjois

Witajcie.

Przepraszam, że jakiś czas nie pojawiały się na moim blogu notki, ale jest to spowodowane brakiem wolnego czasu :( Mam nadzieję, że wybaczycie mi tą nieobecność.
Dziś przygotowałam dla Was recenzję cieni pojedynczych z Bourjois.
Cienie zamówiłam na Allegro za cenę ok. 15 zł za 1 szt.


Piękny, delikatny, perłowy i różowy kolor - 15 ROSE PEAU

Jego wada to strasznie słaba pigmentacja :( Ale idealnie nadaje się jako highliter.

Delikatny, perłowy i liliowo-fioletowy kolor - 69 VIOLET ARTISTIQUE

Pigmentacja znów jest cienka :(

Kolejny kolor to piękny, perłowy błękit - 55 BLEU MYOSOTIS

Piękny, granatowy cień z fioletowym połyskiem - 12 BLEU MAGNETIQUE

Brązowy kolor z zielonym połyskiem - 70 KAKI ETONNANT

Ostatni kolor to ciemny brąz z duuuużą ilością srebrnego brokatu - 77 TAUPE PAILLETTES

Jeżeli chodzi o pigmentacje cieni to jest ona strasznie kiepska (jak dla mnie), ale po wklepaniu ich na bazę kolor bardzo fajnie się wydobywa :) Nie jest to, to samo co M.A.C, ale trudno :( Polecam nakładać je również na mokro.
Cienie są strasznie suche i twarde, więc żeby wydobyć produkt trzeba się trochę namachać.
Jeżeli chodzi o ich trwałość to jest całkiem dobra. Nie utrzymują się cały dzień na powiekach, ale przynajmniej 5-6 godzin. Są bardzo wydajne. Mają praktyczne, małe opakowania, które można wrzucić do torebki i oczywiście plus za małe lusterko. Zawierają również małe pacynki, którymi dość dobrze można zaaplikować produkt. Cienie nie osypują się przy nakładaniu.
Możecie je dostać na Allegro itp. oraz w różnych drogeriach np. Rossman i SUPER-PHARM.
Mają szeroką gamę kolorów cieni. Jasne cienie polecam nakładać w kącikach oka oraz pod łukiem brwiowym, ponieważ ładnie rozświetlą te miejsca. Ciemne kolory niestety trochę 'prześwitują' i polecam nakładać je na inne matowe cienie w tym samym kolorze bądź na dobrą bazę.


CENA - 10/10
TRWAŁOŚĆ - 7/10
WYDAJNOŚĆ - 9/10
APLIKACJA - 5/10
PIGMENTACJA - 5/10

RAZEM - 36/50

To chyba wszystko o czym chciałam wspomnieć. W razie jakichkolwiek pytań piszcie :)

PROSZĘ WAS O ZOSTAWIANIE KOMENTARZY ORAZ DODANIE SIĘ DO OBSERWATORÓW, TO DLA MNIE WAŻNE, BY JAKOŚ PROWADZIĆ TEGO BLOGA.
DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM ZA KOMENTOWANIE I OBSERWOWANIE MOJEGO BLOGA !

Pozdrawiam i buziaki :*:*:*



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...