Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fioletowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fioletowy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 23 czerwca 2012

Manicure: Fiolet od MIYO :3

Dziś, na Wasze życzenie, na moich paznokciach znalazł się nowy lakier z MIYO (Venus Shine - 55) c:
Kupiłam go w osiedlowej drogerii za kilka złotych. Od razu wpadł mi oko, ze względu na swoje niespotykane wykończenie i ciekawą barwę. Jest to przepiękny shimmer, lecz odrobinę przypomina mi duochrome.
W bazie o bardzo nietypowym kolorze, lecz zbliżonej do barwy jagód, zatopione są fuksjowe drobinki, które w zależności od światła, mogą wyglądać na niebieskie.
Nałożyłam 3 warstwy, ponieważ po dwóch, było widać delikatne prześwity, lecz przy malowaniu paznokci innymi lakierami z tej firmy, wystarczały mi tylko dwie warstwy, lub jedna grubsza. 
Trwałość jest całkiem dobra... po dwóch dniach zaczęły pojawiać się pierwsze odpryski.

Nie było również problemów ze zmywaniem :)
Jak za taką cenę, bardzo polecam ze względu na obszerny wybór różnych barw lakierów, niezłą trwałość i przyjemną aplikacje :)



Testowałyście lakiery z MIYO ? :)

Dziękuję za Waszą obecność :)
Buziaki

wtorek, 12 czerwca 2012

Manicure: Bell - 703 + NYC 105

Jestem ze wspanialszych topów, jakie kiedykolwiek posiadałam, czyli NYC - 105 Lights-Camera-Glitter :3
Nie gościł do tej pory na moim blogu, dlatego dziś przyszła pora na jego, małą prezentacje :D
Nałożyłam go dwie warstwy na serdeczny palec, by cały manicure wyglądał delikatnie i subtelnie. Bazowym lakierem jest 703 z Bell.
Glitterowy top zawiera w sobie drobny, srebrny pyłek i większe płatki brokatu w kolorze różowym i granatowym. Całość naprawdę pięknie się prezentuje. Nie ma problemów ze zmywaniem  :)


Dziękuję za komentowanie i obserwowanie mojego bloga :)
Buziaki :*

piątek, 8 czerwca 2012

Manicure: Bell - 703

Witam Was gorąco ! :*

Na dziś, po kolejnej, długiej przerwie, przygotowałam Wam prezentację lakieru Bell o numerze 703, z serii Air Flow.
Kupiłam go kilka miesięcy temu w osiedlowej drogerii, z tego co się nie mylę, za około 7 złotych.
Jego kolor przypomina mi jagodowy jogurt, według mnie jest idealny na lato :D To pastelowy, jasny, jagodowy właśnie, lakier. Jest przepiękny ! Nie smuży, dwie warstwy kryją idealnie i wysycha w miarę szybko. 
Noszę go od trzech dni i zero odpryśnięć, naprawdę jestem pod wrażeniem. Jak  widać, tanie firmy też mają bardzo dobrej jakości produkty ;)
Bardzo Wam go polecam, szczególnie ze względu na jakość :)



Jakie lakiery wybieracie na lato ?
Podobają się Wam fiolety ? :)

Dziękuję za komentowanie i obserwowanie mojego bloga :)
Buziaki :*

środa, 11 maja 2011

Makijaż fioletowo-kobaltowy

Witam Was Kochani po długiej przerwie.

Dziś zaprezentuje Wam makijaż w moim wykonaniu w dwóch kolorach, fioletowym i kobaltowym. Przepraszam, że już dużo czasu nie było konkretnej notki, ale podczas majówki wyjechałam i nie miałam czasu pisać, a później miałam zbyt dużo nauki. Tak więc dziś makijaż. Powstał on jakiś czas temu podczas eksperymentów z moim nowym cieniem z Inglota. A tak wygląda makijaż :


( przepraszam, że zdjęcie jest troszkę szare, ale robiłam je przy świetle dziennym, a na zewnątrz zaczął padać śnieg, w MAJU ;P i, że mam takie ciemne oczko, ale byłam trochę niewyspana)

( A to kosmetyki, które użyłam do tego makijażu )


1) Zaczynamy ! Na całą powiekę nałożyłam bazę - MOISTURISING CREAM z firmy SUHADA. Jest to krem matująco, nawilżająco, koloryzujący, ale ja go używam właśnie jako bazę, ponieważ sprawdza się całkiem dobrze :)

(A tak wygląda owy krem)

2) Następnie na całą powiekę ruchomą nałożyłam delikatny, różowy cień z paletki o nazwie Flirty Purple ze sklepu H&M z serii Hello Kitty. Kupiłam je jakiś czas temu i szczerze mówiąc jestem z nich całkiem zadowolona. Mają fajną pigmentacje, ładne kolorki, ale niestety są 'gruboziarniste' i osypują się lecz mi to nie przeszkadza.

( a tak wyglądają cienie )

(paletka jest trochę uszkodzona, ponieważ spadła mi kiedyś na ziemię i jeden cień się rozsypał)

(użyłam do nakładania tego cienia pędzla z firmy Maestro, oto link do ich strony : http://www.maestrobrush.pl/, o numerze 320, w rozmiarze 10 ) PĘDZLE SA NAPRAWDĘ ŚWIETNE. POLECAM !

3) Następnie w zewnętrznym kąciku nałożyłam fioletowy cień z paletki Flirty Purple (patrz wyżej), a dla wzmocnienia koloru nałożyłam cień z firmy BOURJOIS o nazwie 07 violet profond pędzlem z punktu 2. Te cienie są również świetne. Mają cudowną pigmentację.


4) Kolejną rzeczą jaką zrobiłam, było nałożenie kobaltowego cienia o numerze 68 z Inglota. Ten cień ma w sobie delikatne drobiny, które mienią się na różnorodne kolorki. Użyłam do tego pędzla 'kulki' z Maestro o numerze 420 i rozmiarze 6 :) A następnie roztarłam wszystkie kolorki, żeby pięknie się przechodziły pędzlem również z firmy Maestro o numerze 497 i rozmiarze 12.




5) Już prawie koniec :P Później przy linii rzęs i na dolnej powiece narysowałam kreskę mokrym pędzlem z Maestro o numerze 360 i rozmiarze 8 oraz cieniem fioletowym (patrz punkt 3). Cień się pięknie mieni, więc efekt był naprawdę ciekawy :)




6) W kąciku wewnętrznym nałożyłam rozświetlacz, a posłużył mi za niego cień z BOURJOIS o nazwie 02 maxi blanc. Ten cień mieni się na złoty oraz różowy kolor i nie widać prawie jego białej barwy.


7) Rzęsy wytuszowałam maskarą z firmy MAYBELLINE o nazwie the COLOSSAL VOLUM EXPRESS 100 % BLACK.



Napiszcie w komentarzu co sądzicie o moim makijażu i czy chcecie recenzje jakiś produktów znajdujących się w tej notce. Pozdrawiam i buziaki :*:*:*


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...