Pokazywanie postów oznaczonych etykietą złoty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą złoty. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 26 kwietnia 2012

Kilka słów o cieniowym cudaczku :3

Jaki cień może być tak wspaniały, że poświęciłam mu odrębną notkę ? :D  Mam nadzieję, że wszystkim dobrze znany... Satin Taupe z MAC'a :3
Wszyscy wiemy, że MAC to dość droga firma, ale żadna makijażoholiczka się tego nie przelęknie :D Bo co to jest 50 złotych, jak serce domaga się jakiejś, wymarzonej rzeczy ? :D
Jakiś czas temu miałam potrzebę 'tak, o' pozbyć się pieniędzy :D Podczas zakupów, zupełnie znudzona już, spacerowałam między sklepami, aż w moje oczy rzucił się napis "MAC"... pomyślałam "wejdę" i stało się :D Zakupiłam pierwszą rzecz z owej firmy. Niby nic, ale dla mnie wielkie przeżycie ;) Zawsze musi być ten pierwszy raz :)

Dziś postanowiłam, że zaprezentuję Wam to, co już kilka miesięcy temu wylądowało w moim koszyku ;)

Satin Taupe należy do stałej kolekcji MAC'a... jest jednym z najpopularniejszych cieni z tej firmy. Na sto procent widzieliście go już w swoim życiu... na blogach, YT, czy też w realu :D Po prostu musiałam do tych wszystkich recenzji, dołożyć swoją :D


(opakowanie)

Oczywiście kupiłam go ze względu na niesamowity i niespotykany kolor. To połączenie złota, miedzi, brązu, a nawet szarości. W zależności od światła, możemy dostrzec różny odcień drobinek w nim zawartych. Szczególnie wyjątkowo wygląda w świetle dziennym ;)
Kolor jest bardzo delikatny, idealny na dzień (przy odrobinie ciemniejszych cieni w odcieniach brązu i czarnej kredki czy eyelinera, można wyczarować genialny, wieczorowy makijaż). Pigmentacja wspaniała, po prostu bajka *.*
Dodatkowo, jest bardzo wydajny i świetnie się rozciera... jakbym miała porównać go do cienia z Inglota, powiedziałabym, że te Mac'owe są bardziej sprasowane i "tępe" (cienie z Inglota są bardziej pudrowe) i trochę trzeba namachać się pędzlem, żeby nabrać jego odpowiednią ilość.
Jakieś wady ? Cena :( 49 złoty za jeden, mały wkład (1,5 g) :c
Drogo, bo drogo, ale według mnie chyba warto zainwestować ;)

Ja jestem w nim zakochana po uszy :D Polecam, polecam i jeszcze raz POLECAM :D

 (w cieniu)

 (w słońcu)

 (swatche)

(oko pomalowane jedynie tym cieniem)

Używacie cieni z MAC'a ? Lubicie je ? A może dopiero planujecie zakup ? ;)
Dziękuję za komentowanie i obserwowanie mojego bloga :)

Buziaki :*

niedziela, 1 kwietnia 2012

Złociście :D

Znudziły mi się już pastele, neonowe kolory czy też lakiery brokatowe. Ostatnio paznokcie pomalowałam czymś odrobinę jesiennym, ale mi to w żaden sposób nie przeszkadzało :D 
Catrice - 460 In The Bronx to dość nietypowa emalia do paznokci. W pięknej, złocisto-brązowej bazie zatopiony jest różnokolorowy pyłek... od miedzi po srebrne odcienie. Piękny jest. Na paznokciach mam dwie warstwy, bez top'a. W świetle genialnie się mieni, jest efektowny, trzeba mu to przyznać :3 
Jeżeli chodzi o konsystencje... jest dość rzadki, ale nie rozlewa się po skórkach.
Zakupiłam go w zeszłe wakacje, w czeskim Rossmanie :D Ceny w Polsce i za granicą są porównywalne, więc za owy lakier zapłaciłam około 10 złotych ;)
Nie wiem czy można go jeszcze kupić, ponieważ był w limitowanej edycji, ale jak macie możliwość go jeszcze, gdzieś dostać to POLECAM, bo powinien się znaleźć w każdej kolekcji :D



Zapraszam Was do komentowania i obserwowania mojego bloga :)
Dziękuję, że jesteście.
I napiszcie w komentarzu co najczęściej wybieracie na paznokcie w okresie wiosennym :)
 
Buziaki :*
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...